Pacjentki z rakiem piersi z mniejszym wyborem terapii

lek, apteka, farmaceuta, GIF
Zmiany na liście refundacyjnej budzą niepokój pacjentek z rakiem piersiShutterstock
17 września, 12:56

Ministerstwo Zdrowia 16 września br. opublikowało październikową listę refundacyjną, a na niej wiele zmian. M.in. w programie lekowym B9 – czyli dot. leczenia raka piersi, nie znalazł się palbocyklib, którym leczonych jest aktualnie ok. 1500 pacjentek z rakiem piersi HR+/HER2-. Mimo że nie pozostaną bez stosownego leczenia, ten ruch budzi duży ich niepokój oraz niepokój klinicystów.

Klinicyści palbocyklib wybierali ze względu na niską toksyczność i dobre tolerowanie przez osoby starsze, z wielochorobowością.

- Jestem zaskoczona usunięciem palbocyklibu z listy refundacyujnej. Wprawdzie z medycznego punktu widzenia nic wielkiego nie powinno się stać, jak się zamieni jeden lek na drugi. Tyle że leki z tej grupy mają inny profil toksyczności. Jeśli więc pacjentka ma odpowiedź na leczenie i dobrze toleruje lek i zamienimy jej go na dający działania uboczne, które wcześniej nie występowały, pogorszymy jej jakość życia i zaburzymy bezpieczeństwo – twierdzi prof. Maria Litwiniuk z Wielkopolskiego Centrum Onkologii, konsultant wojewódzka ds. onkologii w Wielkopolsce.

Skutki psychiczne zmiany terapii onkologicznej

W zaistniałej sytuacji prof. Litwiniuk bardzo martwi też fakt, że wszystkie inhibitory aromatazy dają odpowiedź na pewien czas, a potem przestają działać. Wtedy trzeba zmieniać sposób leczenia. Jeśli więc ktoś leczony palbocyklibem, ma dobrą odpowiedź na leczenie i nagle zamienimy mu lek i krótko potem wystąpi progresja, która może nie mieć w ogóle związku z tą zamianą, pacjentka może mieć daleko idące poczucie krzywdy, bo będzie przekonana, że wiąże się to ze zmianą leku.

- Dlatego dobre praktyki kliniczne nakazują, by leczenie, które jest dobrze tolerowane, kontynuować tym samym lekiem. Ta terapia onkologiczna ma nieco mniejsze działania uboczne, więc podajemy ją starszym pacjentkom, czy w gorszym stanie ogólnym. Do tej pory mieliśmy wybór między trzema lekami. Ważny jest profil toksyczności, bo odpowiedzi na leczenie wszystkimi trzema są zbliżone. Nawet jeżeli nie ma podstaw, żeby coś złego się działo, czasami w psychice chorej coś się zadzieje po zamianie leku. Jeśli będzie dobrze nastawiona do tej zamiany, powie: jest ok. Ale jeżeli będzie miała złe nastawienie, zauważy objawy, które będą ją niepokoiły i to jest normalna ludzka reakcja. Niestety skutki psychiczne zmiany terapii onkologicznej mogą nawet wpłynąć niekorzystnie na proces leczenia raka. Zatem powinniśmy dbać, żeby nasze pacjentki miały jak największy komfort i pełne poczucie bezpieczeństwa – podsumowuje prof. Litwiniuk.

Obwieszczenie ministra zdrowia zapewnia ciągłość terapii pacjentkom z rakiem piersi

W obwieszczeniu ministra zdrowia z dnia 16. września br. do programu lekowego B9, w którym znajdował się palbocyklib, został dodany zapis: „Dodatkowo u pacjentek, które rozpoczęły leczenie palbocyklibem przed 01.10.2026 r., w celu zapewnienia możliwości kontynuacji terapii, dopuszcza się zmianę palbocyklibu na inny inhibitor CDK 4/6 dostępny w programie (abemacyklib albo rybocyklib) z zachowaniem dotychczasowej linii leczenia. Zmiana ta nie wymaga ponownej kwalifikacji do leczenia i nie jest traktowana jako zmiana linii leczenia.” To zatem gwarantuje płynne przejście, bez dodatkowych formalności na inny lek z tej samej grupy.

Dr Aleksandra Łacko związana z Dolnośląskim Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu oraz z Katedrą Onkologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, podkreśla, że z klinicznego punktu widzenia usunięcie palbocyklibu z listy refundacyjnej jest zaskoczeniem.

- Obwieszczenie daje możliwość zamiany palbocyklibu na inny lek z tej grupy, ale z powodów niejako pozamedycznych, bo refundacyjnych. Zapewne nie będzie łatwo wytłumaczyć to chorym. Musimy się z tym zmierzyć, także np. z dostosowaniem dawek innego cyklibu u chorych otrzymujących obecnie palbocyklib w obniżonych dawkach. Są to często osoby starsze, w niższym stopniu sprawności, z wielochorobowością – mówi dr Łacko.

Jej zdaniem wybór inhibitora CDK4/6 oparty jest, w dużym stopniu, o jego tolerancję. I jest to wybór racjonalny. Leki z tej grupy mają porównywalną skuteczność, różni je profil działań niepożądanych.

- To oczywiste, że dla klinicysty lepiej mieć szerszy wybór, aczkolwiek przede wszystkim trzeba też zapewnić chorych, że nie zostaną pozbawieni możliwości dalszego leczenia – podsumuje ekspertka z Wrocławia.

Terapie onkologiczne to nie cukierki, żeby je zmieniać - niepokój pacjentek

- Nie możemy w to uwierzyć. Zbliża się październik, miesiąc, w którym dbamy o zdrowie i „królują” badania profilaktyczne, a tu taki niespodziewany „prezent” w postaci informacji o wycofaniu leku. Robimy wszystko, by wspomagać pacjentki, edukować, dbać o ich komfort psychiczny. Dotychczas miały wybór leczenia, który zależał od lekarza i od nich. I to działało uspokajająco. Teraz ktoś za nie decyduje, nie daje im wyboru ani kontynuacji leczenia danym lekiem, więc zaburza poczucie bezpieczeństwa. A to w leczeniu onkologicznym jest szalenie istotne – zapewnia Anna Hencka-Zyser, Spa for Cancer / Friends for Cancer, psychoonkolożka. - Poza tym terapie onkologiczne to nie są cukierki, żebyśmy je tak po prostu wymieniali. Mamy, oczywiście, komunikat, że będzie zagwarantowane skuteczne leczenie, ale w chorobie onkologicznej, wszelkie znaki zapytania, nie są nikomu potrzebne. Wybór leku w onkologii jest bardzo ważny, a poczucie bezpieczeństwa jeszcze ważniejsze. Dlatego mam nadzieję, że producent leku porozumie się z Ministerstwem Zdrowia. Liczę na rozwagę, mądrość i empatię z obydwu stron – dodaje.

Federacja Stowarzyszeń Amazonki komentuje: „Z niepokojem przyjęłyśmy brak palbocyklibu w projekcie październikowej listy refundacyjnej. Obecnie terapię tę otrzymuje około 1500 kobiet z zaawansowanym rakiem piersi HR+/HER2-. (…). Producent pozostaje gotowy do dalszych rozmów z Ministerstwem Zdrowia i poszukiwania rozwiązania dotyczącego pacjentek już pozostających w terapii. Liczymy, że obie strony wykorzystają czas do publikacji finalnego wykazu na dalszy dialog i wypracowanie rozwiązania, które zabezpieczy ciągłość leczenia pacjentek.”

- Chodzi o to, by starszym oraz młodszym kobietom w gorszym stanie zdrowia, u których klinicyści stosują tę terapię, zapewnić poczucie bezpieczeństwa, stabilność - mówi Krystyna Wechman, prezes Federacji Stowarzyszeń „Amazonki”. - Już po pierwszych informacjach o wycofaniu leku widać było początek niepokoju wśród pacjentek. Obawiamy się naprawdę dużego niepokoju chorych związanego z ograniczeniem wyboru leczenia. Poza tym jeśli pojawią się nowe pacjentki, które lekarze chcieliby leczyć palbocyklibem, powinni mieć taką możliwość – podsumowuje Wechman.

Link do obwieszczenia ministra zdrowia: https://www.gov.pl/web/zdrowie/obwieszczenie-ministra-zdrowia-z-dnia-16-wrzesnia-2026-r-w-sprawie-wykazu-refundowanych-lekow-srodkow-spozywczych-specjalnego-przeznaczenia-zywieniowego-oraz-wyrobow-medycznych-na-1-pazdziernika-2026-r.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.