Życiodajny gaz jest produkowany w wystarczających ilościach. Problemem jest to, że nie ma go w czym przewozić. Brakuje butli i cystern.
Pięć tysięcy ton – tyle tlenu dziś potrzeba tygodniowo, żeby zaspokoić potrzeby pacjentów w szpitalach. To o ok. 10 proc. więcej niż podczas drugiej fali pandemii. I o kilkadziesiąt procent więcej niż przed nią. Brakuje butli do przewozu tlenu w formie gazowej, specjalistycznych pojazdów, czyli cystern, do jego transportu w formie skroplonej, są kłopoty z przestarzałymi instalacjami tlenowymi w placówkach medycznych. I jeszcze jedna rzecz: województwa, chcąc zapewnić bezpieczeństwo w szpitalach, gromadzą butle z oxygenium w tzw. bankach tlenowych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.