Długa zima jest sporym obciążeniem dla budżetów: samorządowych, firmowych i domowych. Za ogrzewanie mieszkań w marcu zapłacimy średnio o połowę więcej niż rok temu.
Największe problemy mogą mieć władze lokalne. Koszty odśnieżania i remontów dróg oraz mocniejszego ogrzewania komunikacji miejskiej sięgają już dziesiątek milionów złotych więcej niż przed rokiem. Warszawa wydała 68 mln zł z zaplanowanych 72 mln zł na odśnieżanie miasta. Tymczasem w zeszłym roku był to koszt jedynie 45 mln zł, i to za cały sezon liczony do połowy kwietnia.
W Gdańsku zaplanowane 11 mln zł na odśnieżanie już się skończyły, w Białymstoku wydano 80 proc. środków, a Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie podliczyła, że wydatki na utrzymanie małopolskich krajówek od października 2012 r. do stycznia tego roku sięgnęły 22 mln zł. To o 6 mln zł więcej niż w roku ubiegłym. Podobnie jest w całym kraju. Niemal wszystkie większe miasta skarżą się na to, że obfite i długie opady śniegu przetrzebiły ich budżety na utrzymanie dróg, a wydatki wcale się nie skończą, bo po ostrych zimach – jak tłumaczy Iwona Mikrut z krakowskiego oddziału GDDKiA – drogi są zniszczone i trzeba sporo inwestować w ich remonty. Kierowcy nie mają powodów do zadowolenia także z innego powodu: jazda w zimie oznacza – w zależności od marki – kilkanaście procent zużytego paliwa więcej niż w okresie letnim.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.