"Transport ma duży potencjał"

Stephen Gomersall, dyrektor Hitachi w Europie od 2004 r. Większość zawodowego życia spędził w dyplomacji, był m.in. ambasadorem Wielkiej Brytanii w Japonii, za zasługi uhonorowany brytyjskim tytułem szlacheckim
Stephen Gomersall, dyrektor Hitachi w Europie od 2004 r. Większość zawodowego życia spędził w dyplomacji, był m.in. ambasadorem Wielkiej Brytanii w Japonii, za zasługi uhonorowany brytyjskim tytułem szlacheckim Fot. Wojciech GórskiDGP
12 listopada 2008

Rozmawiamy ze STEPHENEM GOMERSALLEM, szefem Hitachi w Europie - Dla koncernu Hitachi Polska jest jednym z najważniejszych rynków europejskich. Jeśli Polska zdecyduje się na budowę elektrowni atomowej, Hitachi wystartuje w przetargu na udział w tym przedsięwzięciu.

• Dla większości konsumentów Hitachi kojarzy się z telewizorami, a wasz główny biznes to dziś energia atomowa, IT, maszyny i elektronarzędzia. Jakie znaczenie na mapie waszych inwestycji ma Polska?

- Cały czas analizujemy sytuację. Obroty Hitachi w Polsce dynamicznie rosną, ale trzeba pamiętać, że zaczynaliśmy od stosunkowo niskiego pułapu. Weszliśmy tu ponad 10 lat temu, otwierając z czasem kolejne spółki i blisko współpracując z lokalnymi dystrybutorami, działając w różnych branżach - oprócz elektroniki użytkowej, zajmując się sprzedażą maszyn budowlanych, elektronarzędzi, sprzętu medycznego, dysków twardych, aparatury badawczej, urządzeń klimatyzacyjnych czy podzespołów elektronicznych.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.