Kontrola cen w niektórych segmentach rynku utrudnia jego liberalizację i zwiększenie konkurencji

Justyna Wardak, Doradztwo Biznesowe Pricewater- houseCoopers, Grupa Energetyczna
Justyna Wardak, Doradztwo Biznesowe Pricewater- houseCoopers, Grupa EnergetycznaDGP
21 stycznia 2009

Nierównomierny rozkład regulacji w ramach rynków energii prowadzi do uprzywilejowania jednych przedsiębiorstw kosztem innych, a tym samym do zakłóceń w działaniu wprowadzonych już mechanizmów rynkowych.

Rynki różnych form energii finalnej w Polsce, w szczególności rynek energii elektrycznej, gazu i ciepła, odznaczają się zróżnicowanym stopniem regulacji. Rynek gazu charakteryzuje się najwyższym poziomem regulacji, co wynika z dominującej pozycji na tym rynku spółki Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo i jej grupy kapitałowej. Pozostałe dwa rynki (energii elektrycznej i ciepła) są podzielone na segmenty, które różnią się znacząco pod względem zakresu regulacji.

Zakres regulacji

W ramach rynku energii elektrycznej na jednym krańcu zakresu regulacji plasują się segmenty obrotu hurtowego i sprzedaży detalicznej do przedsiębiorstw, w których ceny energii ustalane są swobodnie, na drugim krańcu znajduje się segment sprzedaży do gospodarstw domowych, dla których ceny w zdecydowanej większości przypadków są zatwierdzane przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (tylko dla klientów, którzy zdecydują się zmienić dostawcę energii elektrycznej, ceny są kształtowane swobodnie). W ramach rynku ciepła sieciowego (w odróżnieniu od własnych źródeł ciepła, które nie podlegają regulacji) przedsiębiorstwa ciepłownicze działające na niewielką skalę cieszą się pełną swobodą gospodarczą, podczas gdy większe przedsiębiorstwa muszą przedstawiać swoje taryfy ciepła do zatwierdzenia prezesowi URE.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.