Wyniki ubiegłego roku będą trudne do pobicia

Styczeń i luty i nie rozpieszczały inwestorów. Szefowie domów maklerskich z optymizmem patrzą na 2008 rok i wierzą w powrót koniunktury giełdowej. Brokerom nie będzie jednak łatwo powtórzyć wyników osiągniętych w 2007 roku.

Ubiegły rok był doskonały dla branży brokerskiej. Dobra koniunktura na warszawskiej giełdzie, wysokie obroty i rekordowa liczba pierwszych ofert publicznych (IPO) mocno przyczyniły się do wzrostu zysków. Już po I półroczu 2007 r. widać było, że domy maklerskie zaliczą go do jednego z najlepszych. Na koniec czerwca wynik finansowy brutto domów i biur maklerskich wzrósł do 1,2 mld zł (z 557,6 mln zł rok wcześniej).

Pozostało 80% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.