Dzisiaj stery Boeinga obejmuje nowy prezes. David Calhoun ma tylko jedną misję: wyprowadzić giganta w tarapatach na prostą.
Najważniejszym zadaniem jest oczywiście powrót do eksploatacji samolotów 737 MAX. Uziemiono je po tym, jak doszło do dwóch katastrof – pod koniec października 2018 r. w Indonezji oraz w marcu ub. r. w Etiopii – w których zginęło łącznie 346 osób. Jeszcze w listopadzie Boeing miał nadzieję, że MAX wróci do służby w 2019 r., ale w połowie grudnia rozwiał ją amerykański regulator. Kiedy model znów będzie mógł wozić ludzi – nie wiadomo.
Autopromocja
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.