Przejęcie mBanku to dla nabywcy duży awans na polskim rynku. Czynnikiem ryzyka są klienci, którzy nie dają zbyt dużo zarobić
Bank Pekao wyrósł na najpoważniejszego kandydata do przejęcia mBanku. Najpoważniejszego, ale nie jedynego, bo – jak wynika z nieoficjalnych informacji – nie jest to jedyny oferent. Wcześniej wskazywano, że chętny do kupna czwartego banku na naszym rynku jest też amerykański fundusz private equity Apollo. Mówiono również o zainteresowaniu ze strony PKO BP oraz Credit Agricole. Według Reutersa dwa ostatnie podmioty ostatecznie nie biorą udziału w wyścigu o mBank.
Autopromocja
Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.