Górnictwo: W Makoszowach nie chcą inwestora, a Dębieńsko go już ma

górnik, kopalnia, przemysł
Zdaniem górników z KWK Makoszowy propozycja od Sierszy to „ściema”.ShutterStock
12 października 2016

Australijczycy przejmują nieczynną śląską kopalnię, którą chcą reaktywować. Z kolei szykowany do zamknięcia zakład Makoszowy nie chce udziałowca.

Australijska spółka Prairie Mining, która chce budować kopalnię Jan Karski w sąsiedztwie Bogdanki na Lubelszczyźnie, ogłosiła, że przejmuje spółkę NWR Karbonia – właściciela koncesji nieczynnej kopalni Dębieńsko. Australijczycy poinformowali, że na przejęcie Dębieńska przeznaczą maksymalnie 2 mln euro, które trafią do obligatariuszy znajdującego się w trudnej sytuacji finansowej NWR, 100-proc. akcjonariusza NWR Karbonia. NWR to także właściciel czeskich kopalń OKD będących w trudnej sytuacji finansowej, które mają być zlikwidowane do 2023 r.

Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.