Autopromocja

Na kabinach do opalania można zarobić nawet 25 tys. zł miesięcznie

13 lutego 2009

Przed sylwestrem, wakacjami, w sezonie ślubów solaria przeżywają prawdziwe oblężenie. To nadal dochodowy interes, do tego prosty w uruchomieniu.

Własne solarium to żyła złota. Kilka lat temu przedsięwzięcie było jeszcze bardziej dochodowe, bo konkurencja na rynku była niewielka. Teraz, mimo że na każdym rogu można spotkać solarium, klientów nie ubywa. Brązowy kolor skóry jest ciągle w modzie, a kapryśna pogoda w Polsce nie sprzyja naturalnemu opalaniu.

Ważna wentylacja i elektryka

Wśród zalet tego biznesu można na pewno wymienić to, że do jego uruchomienia nadaje się praktycznie każde miejsce. Wszystko tylko zależy od tego, na jakich klientów się nastawiamy, ile mamy pieniędzy na inwestycję oraz jakie są nasze oczekiwania co do zysku. Solarium to na pewno dobry dodatek do istniejącego już salonu fryzjerskiego czy gabinetu odnowy biologicznej. Wystarczy wyodrębnić z płyt kartonowo-gipsowych pomieszczenie, w którym stanie łóżko lub kabina do opalania.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.