Paweł Rożyński: Dlaczego giełda może się stać ofiarą własnego sukcesu

Paweł Rożyński, publicysta „Dziennika Gazety Prawnej”
Paweł Rożyński, publicysta „Dziennika Gazety Prawnej”DGP
16 listopada 2010

GPW zwróciła uwagę swoich rywali, którzy najchętniej oskubaliby ją ze spółek i wyssali dużą część obrotów. Największym zagrożeniem nie są jednak inne giełdy, lecz alternatywne platformy obrotu

Mówi się, że giełda to zbiorowe przewidywanie przyszłości. Skoro tak, to posiadacze akcji GPW mocno wierzą w jej szybki rozwój, wysokie zyski i obfite dywidendy. Niestety, warszawska giełda może się stać ofiarą własnego sukcesu. Przede wszystkim dlatego, że zwróciła uwagę rywali, którzy najchętniej oskubaliby ją ze spółek i wyssali dużą część obrotu. Największym zagrożeniem nie są jednak inne giełdy, z którymi od lat rywalizujemy, jak Wiedeń, ale podbijające Europę tzw. alternatywne platformy obrotu.

Pozostało 56% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.