Obligacje zamienne pozwalają przeczekać zły okres przed powrotem na rynek

Grzegorz Świetlik, dyrektor zarządzający Fortis Investments
Grzegorz Świetlik, dyrektor zarządzający Fortis InvestmentsDGP
23 lipca 2008

Obligacje zamienne dają możliwość skorzystania ze wzrostów na giełdzie, a równocześnie ograniczają potencjał strat.

Przy niekorzystnej sytuacji na rynkach, spadających cenach nieruchomości oraz zagrożeniach płynących z rosnących cen ropy oraz stóp procentowych inwestowanie w akcje wymaga nie lada odwagi. Warto natomiast przyjrzeć się instrumentowi, który może stanowić ciekawą alternatywę. Chodzi mi o obligacje zamienne, które zachowują się o wiele spokojniej niż akcje i chociaż nie oferują podobnych stóp zwrotu, dają inwestorowi możliwość skorzystania ze wzrostów na giełdzie a równocześnie ograniczają potencjał strat.

Obligacja zamienna jest podobna do zwykłej obligacji emitowanej przez spółkę, ale dodatkowo może być zamieniona na określoną liczbę akcji. Cena obligacji zwykle wzrasta wraz ze wzrostem cen powiązanej spółki. Ale gdy ceny akcji gwałtownie spadają, obligacje zachowują znaczną część swojej wartości, gdyż jeżeli spółka jest nadal wypłacalna, otrzymamy przynajmniej wartość nominalną obligacji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.