Rybiński: Skąd się bierze bogactwo

Prof. Krzysztof Rybiński
Prof. Krzysztof RybińskiDGP
13 czerwca 2011

W zeszłym tygodniu byłem w Krakowie. Gdy już wsiadałem do pociągu powrotnego do Warszawy, jeden z uczestników spotkania, które się właśnie zakończyło, dogonił mnie na peronie i zadał trudne pytanie: dlaczego kierowca autobusu w Berlinie zarabia kilkakrotnie więcej niż kierowca autobusu w Warszawie? I od razu dodał, żebym mu nie próbował wciskać ekonomicznego kitu o różnicy w wydajności pracy, bo wydajność jest zbliżona, obaj przewożą podobną liczbę pasażerów w ciągu dnia. To dlaczego jeden zarabia dużo, a drugi mało?

Istota problemu leży w tym, że choć obaj przewożą podobną liczbę pasażerów, kierowca w Berlinie robi to za większe pieniądze, a bilet jest droższy. Dobrze, powiedział mój rozmówca, to dlaczego nie podnieść pasażerom pensji, tak żeby ich było stać na droższe bilety, dzięki czemu kierowca w Warszawie będzie mógł zarabiać więcej. Jedną z pasażerek jest zapewne kasjerka w supermarkecie, więc jej pensję trzeba by podnieść, ale to będzie możliwe tylko wtedy, gdy klienci, których obsługuje, zostawią w kasie tyle samo pieniędzy ile w podobnym sklepie w Berlinie. Czyli wynagrodzenie trzeba by podnieść wszystkim. Załóżmy jednak, że z dnia na dzień podnosimy wysokość pensji dwukrotnie. Ponieważ towarów i usług nie przybyło, ceny będą dwa razy wyższe. W rezultacie kierowca autobusu w Warszawie jest dwa razy bogatszy wyłącznie na papierze – może kupić tyle samo bochenków chleba ile wcześniej. Ale może stać go na droższą wycieczkę za granicę? Też nie. Jeżeli wyrażone w złotych ceny wzrosły dwukrotnie, a ceny towarów w euro eksportowanych przez polskie firmy się nie zmieniły, to kurs złotego do euro musi spaść, na przykład z 4 zł za euro na 8 zł za euro. Tak, w dużym uproszczeniu, zawsze kończy się próba drukowania bogactwa, czyli podnoszenia wynagrodzeń bez pokrycia w realnym wzroście tworzonych towarów i usług.

Pozostało 32% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.