Dzień wolności podatkowej przypada coraz później. Oferta dla obywateli jednak nie poprawia się.
Państwo żąda od nas coraz więcej. Pracujemy na nie prawie pół roku. Niestety w ślad za wysoką ceną funkcjonowania państwa nie podąża serwis, który ono oferuje. Szwankuje niemal wszystko – służba zdrowia, przedszkola, sądy, drogi, koleje. Zasadne jest zatem pytanie: gdzie podziewają się te pieniądze. Odpowiedź brzmi: państwo je marnuje. Finansuje bezzasadne przywileje i biurokratyczną machinę obsługującą redystrybucję naszego bogactwa. Zdecydowanie lepiej by było, aby więcej pieniędzy zostawało w kieszeniach podatników, którzy dostaliby jasny przekaz: liczcie na siebie, a nie na rząd. Jestem przekonany, że ludzie najlepiej poradziliby sobie z zagospodarowaniem własnych pieniędzy. Z korzyścią dla państwa i gospodarki.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
