Petru: Pomoc nie zawsze jest dobra

Ryszard Petru
Ryszard PetruDGP
14 czerwca 2011

Dlaczego rynki finansowe przez lata ignorowały problemy Grecji i innych krajów peryferyjnych? Dlaczego Grecy mogli się zadłużać po prawie takich samych stawkach jak Niemcy, podczas gdy z roku na rok narastał ich dług, a kraj tracił konkurencyjność?

 Pamiętam dyskusje przed kryzysem o stale rosnących kosztach pracy w krajach peryferyjnych na tle rosnącej przewagi konkurencyjnej Niemiec. Jednak wtedy nie zadawano sobie pytania, czy może dojść do ryzyka niewypłacalności kraju leżącego w strefie euro. Nie było ono brane pod uwagę ze względu na ukryte gwarancje pozostałych krajów strefy euro – przekonanie, że inne państwa obszaru wspólnej waluty przyjdą na pomoc temu, kto znajdzie się w potrzebie. I jak na razie taki właśnie scenariusz jest realizowany, Grecja jest ratowana na zupełnie innych zasadach niż jakikolwiek kraj będący w podobnych tarapatach w przeszłości. Gdyby problem dotyczył wyłącznie Aten, kroplówka zostałaby zamontowana na długie lata, tak aby poprzez pożyczki chronić własne interesy. Ale problem na Grecji się nie kończy. A do tego pogłębia się wraz z upływem czasu.

Pozostało 58% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.