Polityka wspierania biedniejszych województw, powiatów i gmin kosztem tych bogatszych, określana jako janosikowe, nie zasługuje na swoją nazwę. Bo Janosik rabował z większym sensem, a puszczał przynajmniej w skarpetkach. A „janosikowe” zmierza ku temu, by najbogatszy po opłaceniu daniny stał się najbiedniejszym.
Z przyjętego właśnie przez rząd planu budżetu na 2012 rok wynika, że Mazowsze nie dostanie już ulgi i zapłaci gigantyczny podatek na rzecz biedniejszych samorządów – 658 mln zł. To około 40 proc. jego budżetu. Chociaż to i tak lepiej niż w roku 2010, kiedy było to prawie 70 proc. System redystrybucji pieniędzy wśród samorządów to rabunek w białych rękawiczkach. Jest tak skonstruowany, że jeśli przychód przekracza 170 proc. średniej, to wszystko ponad to jest opodatkowane według stawki 98 proc. W efekcie na Mazowszu brakuje pieniędzy na kontrakty dla szpitali, instytucje kulturalne czy drogi wojewódzkie. Sytuacja jest już groteskowa, bo samorząd musi brać kredyty, by zapłacić janosikowe. Dług może być problemem, bo jego wskaźnik do PKB wynosi już 53 proc., czyli zbliża się do dozwolonego progu 60 proc.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
