Rząd przyspieszył umacnianie złotego, przeprowadzając niewielką interwencję na rynku walutowym. BGK, na zlecenie Ministerstwa Finansów, wykorzystał popyt na złotego, który pojawił się po raz pierwszy od wielu dni.
Złoty zaczął zyskiwać już rano, gdy na rynek trafiła porcja pozytywnych informacji. Pierwszym impulsem była deklaracja szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego (potwierdzona potem przez premiera), że rząd wprowadzi złotego do korytarza ERM2 bez zmiany konstytucji, a rozmowy w tej sprawie z Europejskim Bankiem Centralnym już trwają. Do tego doszły informacje, że Polska nie będzie objęta procedurą nadmiernego deficytu, choć jest ryzyko, że jej deficyt przekroczy wartość referencyjną na poziomie 3 proc. PKB. Na dodatek Komisja Europejska pozytywnie oceniła polski program konwergencji, uznając, że rząd planuje adekwatne środki fiskalne, by stabilizować gospodarkę.
- Korekta została wywołana doniesieniami agencyjnymi. Do tego doszły informacje, że sam EBC jest zaniepokojony wahaniami kursów walut państw członkowskich spoza strefy euro i werbalna interwencja czeskiego banku centralnego, który zapowiada koniec obniżek stóp - mówi Andrzej Dziewięcki, analityk firmy doradczej Credos.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.