Podatki, palacze i COVID-19

Artur Nowak-Far - profesor prawa europejskiego i finansowego, doktor nauk ekonomicznych, Szkoła Główna Handlowa; adwokat, niepalący
Media
29 września 2020

Na ulicach widać postęp!

W wielu państwach świata sprzedaż używek jest przedmiotem zmieniającego się opodatkowania. Opodatkowanie tego typu wyrobów uznaje się za prawidłowe, gdy ogranicza spożycie używek, które są uznawane za szkodliwe i gdy same używki, bez względu na to, kto je wytwarza i kto kupuje i używa, są opodatkowane według jakiegoś obiektywnego kryterium.
Na rynku używek obserwujemy znaczny postęp technologiczny. Najwięcej nowych technologicznie produktów zaproponowano palaczom tytoniu. Na ulicach dostrzegamy więc osoby korzystające z papierosów elektronicznych, a także z różnych takich przyrządów, które w regulacjach prawnych (nie tylko krajowych, ale również unijnych i zagranicznych) nie są uznawane nawet za papierosy elektroniczne. Należą do grupy tzw. wyrobów nowatorskich, które – zgodnie z ich definicją pochodzącą z tzw. dyrektywy tytoniowej (Dyrektywy 2014/40/UE) nie są papierosami, tytoniem do samodzielnego skręcania papierosów, tytoniem fajkowym, tytoniem do fajek wodnych, cygarami, cygaretkami, tytoniem do żucia, tytoniem do nosa lub tytoniem do stosowania doustnego a zostały wprowadzone do obrotu po 19 maja 2014 r.
W tej grupie najczęściej spotykanymi produktami są podgrzewacze tytoniu.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.