Polski chłop żyje w skansenie

Joanna Solska
Joanna SolskaDGP
19 sierpnia 2010

Ogromne pieniądze, jakie płyną z Brukseli i budżetu krajowego na polską wieś, nie doprowadziły do modernizacji rolnictwa. Nadal aż 18 proc. unijnych rolników mieszka w Polsce. Należy do nich aż 9 proc. wspólnotowych gruntów rolnych, jednak udział polskiego rolnictwa w produkcji UE wynosi zaledwie 5,7 proc. Nie można nawet powiedzieć, że stoimy w miejscu. Statystyka pokazuje, że wieś się cofa.

W ciągu ostatnich dziesięciu lat (według Agra Europe 2010) w nowo przyjętych krajach UE ubyło aż 31 proc. rolników. U nas – zaledwie 11 proc. To nawet mniej niż w starej UE, gdzie z rolnictwa odeszło prawie 17 proc. zatrudnionych. Nie są potrzebni, bo na wsi szybko rośnie wydajność. Polscy rolnicy stają się coraz mniej konkurencyjni. Tylko po co mają się starać, skoro w tym samym czasie dochody farmerów starej UE spadły o prawie 10 proc., a w Polsce wzrosły o ponad 107 proc.? Choć mamy sporo ziemi i niezłe warunki klimatyczne, zamiast żywić Europę, stajemy się jej skansenem.

Pozostało 61% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.