Czarnecki utopił szefa KNF. Czy sam ocaleje?

Leszek Czarnecki
Leszek CzarneckiPAP / Szymon Łaszewski
14 listopada 2018

Przewodniczący KNF złożył dymisję po oskarżeniach o korupcyjną propozycję dla miliardera Leszka Czarneckiego. Wszystko tuż po kontroli, która stwierdziła łamanie przez jego bank prawa przy sprzedaży obligacji GetBacku.

Bomba wybuchła wczoraj za sprawą artykułów „Gazety Wyborczej” i „Financial Times”, w których pojawiła się relacja z marcowego spotkania przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego z Leszkiem Czarneckim, największym udziałowcem grupy Getin. Spotkanie nagrywał miliarder, a jego pełnomocnik na podstawie rozmowy zarzucił szefowi nadzoru próbę korupcji i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Biuro prasowe KNF odrzucało wczoraj oskarżenia, mimo to przewodniczący komisji podał się po południu do dymisji. Premier Mateusz Morawiecki na dzisiaj wezwał Chrzanowskiego na dywanik. A prokurator generalny Zbigniew Ziobro zapowiedział osobisty nadzór nad śledztwem w tej sprawie.

Pozostało 75% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.