Zwiększona dostępność ropy naftowej i niższe zapotrzebowanie na surowiec mogą spowodować spadek cen nawet do 30–40 dol. za baryłkę w przyszłym roku.
Nominacja Chrisa Wrighta, prezesa firmy Liberty Energy, wspierającej koncerny naftowe w wydobyciu ropy naftowej z łupków, na stanowisko ministra energii w administracji Donalda Trumpa będzie sprzyjać zwiększaniu produkcji węglowodorów w USA. Nastawienie Trumpa do wydobycia ropy i gazu, określanych przez przyszłego prezydenta jako „płynne złoto”, dobrze oddaje slogan jego kampanii: „Drill, baby, drill”. Republikanin zapowiedział nową falę wierceń w poszukiwaniu węglowodorów, zbliżającą Stany Zjednoczone do energetycznej niezależności. Obiecał też wyborcom, że w ciągu roku od wprowadzenia się do Białego Domu obniży rachunki Amerykanów za energię o połowę.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.