Ruch w patentach. Ale tych europejskich

22 września 2015

Rodzimym przedsiębiorcom zależy przede wszystkim na ochronie globalnej

2315788-polskie-patenty.jpg
Polskie patenty

 „Sposób wytwarzania urządzenia mikronaczyniowego”, „Opracowanie nowych związków (peptydowych pochodnych estrów kwasów 1-aminoalkilofosfonowych) w leczeniu wirusa zapalenia wątroby typu C (HCV)”, „Sposób i układ do kierunkowej detekcji elektronów w skaningowym mikroskopie elektronowym” – to tylko kilka spośród 123 wniosków patentowych zgłoszonych w ubiegłym roku przez Politechnikę Wrocławską. Uczelnia wyrosła w ostatnich latach na patentowego lidera w Polsce. Nie tylko najwięcej zgłasza, ale i najwięcej patentów zdobywa. Tyle że głównie tych polskich. – Europejskich zgłosiliśmy w ubiegłym roku około 10. Po prostu są bardzo drogie – tłumaczy nam Andrzej Charytoniuk z tej uczelni. Oprócz PW w czołówce „patentowców” przeważają uczelnie. W zestawieniu 20 jednostek, które patentują najwięcej (spoza sfery akademicko-naukowej) znalazł się tylko Bayer CropScience AG, czyli ośrodek badawczo-naukowy Bayer.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.