Polskie stacje chcą wchodzić do zagranicznych sieci

23 lipca 2009

Od początku roku sieci największych zagranicznych operatorów: BP, Shell i Statoil, powiększyły się o 4 proc. Coraz szybciej kurczy się liczba polskich stacji.

Zachodnie koncerny paliwowe nie ograniczają planów rozwoju sieci w Polsce. Podczas gdy liczba stacji Orlenu i Lotosu, a także operatorów niezależnych, od kilku miesięcy kurczy się, ich stan posiadania dynamicznie rośnie. BP, Shell i Statoil zapowiadają, że do końca roku przybędzie im łącznie ponad 60 stacji. Tylko w I półroczu 2009 r. te trzy koncerny uruchomiły 39 nowych obiektów. Zaledwie kilka z nich to placówki własne – ponad 70 proc. działa na zasadzie franczyzy.

Pozostało 74% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.