Nie łudźmy się. Wyłanianie prezesów i członków zarządu takich państwowych firm jak PKO BP, PZU czy Orlen w konkursach nie oczyści ich z politycznych wpływów. Może za to przynieść bezruch i bezwład
Rozpoczyna się nowy tydzień i rozpoczyna się nowy sezon. Na konkursy. Rzecz będzie dotyczyła prezesów i członków zarządów firm z udziałem Skarbu Państwa. PKO BP, PZU, Orlen... Pomijam już fakt, że sama idea konkursów wyłaniających menedżment potężnych firm jest, delikatnie mówiąc, przeżytkiem. Rozumiem, chodzi o zachowanie jakiej takiej, czasami zresztą zupełnie iluzorycznej, przejrzystości całego procesu. Tyle że sama idea konkursów stawia spółki z udziałem państwa na słabszej pozycji wobec tych, gdzie państwa nie ma.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
