Skarb Państwa znów śrubuje dywidendy i podkręca tempo prywatyzacji, by rząd mógł szybko zredukować deficyt. Ten kij ma jednak dwa końce. Warszawska giełda goni już resztkami sił.
Ubiegły rok był wyjątkowo udany dla PKO BP. Bank zarobił na czysto 3,3 mld zł, najwięcej w historii. Zgodnie z zapisami prospektu emisyjnego i wieloletnią strategią spółki prezes Zbigniew Jagiełło zamierzał przeznaczyć na dywidendę ponad 40 proc. zysku netto. Jeszcze w maju deklarował, że rekomendowany podział zysku pozwoli zachować wskaźniki bezpieczeństwa na wysokim poziomie i rozkręcić akcję kredytową. Musiał więc mieć nietęgą minę, gdy przedstawiciele Skarbu Państwa niespodziewanie kilka dni temu przegłosowali wypłatę 2,48 mld zł zamiast 1,38 mld. Z grubsza połowa trafi do państwowej kasy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
