Akcjonariusze zgodzili się powierzyć Marcinowi Pirógowi prezesurę i sprzedać część firmy. Potrzebują nie tylko jego umiejętności menedżerskich, ale przede wszystkim wiarygodności.
Decyzję o związaniu się z Biomedem Marcin Piróg podjął szybko. Kilka tygodni wystarczyło na analizę sytuacji finansowej spółki, rozmowy z akcjonariuszami i uzgodnienie programu motywacyjnego. – Relacja zysku do ryzyka jest obiecująca. Wiem, co trzeba zrobić, żeby wyprowadzić firmę na prostą – mówi w rozmowie z DGP.
Autopromocja
Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
