Piasecki: Dość tej bylejakości

Marcin Piasecki
Marcin PiaseckiDGP
4 lipca 2011

To może się wydawać zaskakujące, że jak wynika z sondażu naszej gazety, Polacy wcale nie palą się do tego, żeby państwo obniżyło im podatki, a w zamian obywatele na przykład leczyli się na własną rękę. Jak to? Ludzie nie chcą poczuć własnych pieniędzy w portfelu i nareszcie wydać ich, na co chcą?

Chwileczkę, sprawa nie jest taka prosta. Przede wszystkim spora część społeczeństwa nie ma pieniędzy, żeby samemu płacić za opiekę medyczną. Nawet gdyby w grę wchodziło zmniejszenie podatków, zyski dla tych ludzi byłyby minimalne – i tak bardzo mało oddają fiskusowi. Po drugie, ważną kwestią jest alternatywa dla państwowej służby zdrowia. Oczywiście niektóre zaawansowane usługi medyczne są niezwykle kosztowne, wymagają zaplecza i sprzętu, tak że w powszechnym odczuciu wyłącznie publiczne szpitale są im w stanie podołać. Niestety, dopiero teraz jesteśmy świadkami narodzin w większej skali prywatnych specjalistycznych placówek, w których zresztą część usług niekiedy finansuje NFZ. I dopiero teraz można zacząć się przekonywać, że szpitale zbudowane przez prywatnych inwestorów mogą być lepsze od publicznych. Na to potrzeba czasu.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.