Hadaj: Leasing na wojnie z dziadostwem

Marcin Hadaj
Marcin HadajDGP / Wojciech Gorski
10 czerwca 2015

Pacta sunt servanda – umów należy dotrzymywać. Bez względu na to, czego dotyczą. Nie ma znaczenia, czy pożyczonych pieniędzy, które trzeba oddać na czas, czy innych zobowiązań zaciąganych przez Polaków w ostatnich latach na dużą skalę.

Niestety wydaje się, że nie każdy kredyto- czy leasingobiorca zdaje sobie sprawę z tej prostej prawdy. Niektórzy z nas uważają, że naszej nierzetelności – bo chcę wierzyć, że to tylko taki powód – nikt nie zauważy i nie będzie egzekwował należnych mu pieniędzy. Banki radzą sobie z zalegającymi płatnikami, zgłaszając ich do rejestrów „złych” dłużników i doliczając karne odsetki do rat, leasingodawcy wpadli na ciekawszy pomysł.

Pozostało 62% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.