Unijna dyrektywa Omnibus, wyznaczająca już od 1 stycznia 2023 r. nowe obowiązki także dla polskich e-sprzedawców oraz internetowych platform handlowych, była tematem ostatniego spotkania z cyklu wideokonferencji „Idea Rozwoju Twojego Biznesu”, organizowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości wraz z Ministerstwem Rozwoju i Technologii
Zakupy w internecie deklaruje już ponad trzy czwarte Polaków. Podczas szukania najlepszych ofert korzystamy z wyszukiwarek i porównywarek cen, dajemy się skusić promocjom i czytamy opinie innych klientów. Po 1 stycznia 2023 r. będziemy robić to nadal, ale bardziej świadomie. Internetowy sprzedawca będzie musiał zaświadczyć, że prezentowane opinie nie są fałszywe, powinien też poinformować, jakie kryteria decydują o kolejności prezentowania produktów w wyszukiwarce. Najważniejsza zmiana dotyczy sposobu prezentowania promocji: informacja o obniżce ma odnosić się do najniższej ceny z ostatnich 30 dni, a nie – jak to często bywa – do historycznie najwyższej ceny produktu.
O tym, co zmieni się dla przedsiębiorców i konsumentów w wyniku wdrożenia dyrektywy Omnibus, dyskutowali uczestnicy ostatniej z cyklu wideokonferencji PARP, organizowanych od 8 listopada w każdy wtorek i czwartek pod wspólnym szyldem „Idea Rozwoju Twojego Biznesu”. Prawnicy podkreślają, że na przygotowanie się do nowych zasad internetowego handlu zostało już mało czasu, a spóźnialskim grożą kary.
– – wyjaśniała radczyni prawna Monika Przybyłek reprezentująca krakowską Kancelarię Radcy Prawnego Damian Burczak.
Klient powinien np. wiedzieć, na jakiej zasadzie działa plasowanie, czyli pozycjonowanie produktów na stronach internetowych. Chodzi o przystępne wyjaśnienie, dlaczego podczas szukania towaru w przeglądarce zobaczył dany produkt jako pierwszy, a inne dopiero w dalszej kolejności. Powinien też mieć pewność już na etapie oferty, czy podczas korzystania z platformy internetowej kupuje produkt od firmy czy osoby fizycznej, bo w tym drugim przypadku traci wiele praw konsumenckich. Ponadto ma prawo wiedzieć, czy przy kalkulowaniu oferty zastosowano automatyczną personalizację ceny, jak robią to np. linie lotnicze. Powinien również mieć łatwy dostęp do adresu pocztowego i numeru telefonu sprzedawcy.
Z punku widzenia klienta najistotniejsze wydają się zmiany dotyczące prezentowania promocji cenowych oraz opinii innych klientów. Jak podkreślał Kamil Mirowski, ekspert Związku Cyfrowa Polska, oprócz dostępności produktów i wygody zakupów dla trzech czwartych klientów to właśnie cena jest jednym z najważniejszych zachęt do kupowania w internecie.
– – tłumaczył Kamil Mirowski.
Równie ważne przy robieniu internetowych zakupów są opinie, które napisali inni.
– – dodał przedstawiciel Związku Cyfrowa Polska.
Dotąd nie było możliwości wyeliminowania opinii fałszywych, czasem po prostu kupionych przez sprzedawcę dla uwiarygodnienia swojej oferty. Według nowych przepisów – jak tłumaczyła Marta Czeladzka, radczyni prawna z Kancelarii LBKP Legal – przedsiębiorca będzie musiał zdecydować, czy chce udostępniać opinie o produktach. Jeżeli się na to zdecyduje, powinien zaświadczyć, że są prawdziwe, choć sam nie ma obowiązku tego sprawdzać. Największa zmiana dotyczy jednak sposobu informowania o obniżkach cen.
– – tłumaczył Grzegorz Leśniewski, partner, adwokat z Kancelarii LBP Legal.
Dotyczy to nie tylko informacji na stronie internetowej, lecz także reklam produktu czy usługi. W przypadku towarów o krótkim terminie przydatności, np. spożywczych, ma to być cena sprzed pierwszej obniżki. Co ważne, sprzedawcy zachowają dużą swobodę w programach lojalnościowych, szerokich akcjach promocyjnych, personalizowaniu zniżek czy dawaniu gratisów i bonusów przy większych zakupach.
Eksperci są zgodni, że prawidłowe wdrożenie dyrektywy Omnibus wymaga od przedsiębiorców wprowadzenia wielu zmian, nie tylko w regulaminach sprzedaży, lecz także w systemach informatycznych i zarządzaniu witrynami internetowymi. Zmiany nie są wcale kosmetyczne, a za naruszenie przepisów inspekcja handlowa może nałożyć karę rzędu 20–40 tys. zł, zaś prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – do 10 proc. obrotu firmy. Członkowie zarządów nieuczciwych firm muszą liczyć się z karami nawet do 2 mln zł. Czy zatem nowe regulacje oznaczają dla przedsiębiorców tylko kłopoty?
– – oceniał Kamil Mirowski i przekonywał, że zmiana będzie dobra nie tylko dla konsumentów, lecz także dla przedsiębiorców – nawet w kwestii promocji cenowych.
– – podsumował ekspert.
Darmowe konferencje dla przedsiębiorcówCykl wideokonferencji #idearozwojubiznesu jest współorganizowany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Zapisy wszystkich konferencji, które odbyły się w ramach cyklu, można znaleźć na stronie https://www.parp.gov.pl/idearozwojubiznesu
MBŁ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu