Rybiński: Proste recepty na polskie problemyW naszym skomplikowanym świecie wielu osobom wydaje się, że nie można rozwiązać żadnego problemu społecznego, bo zawsze pojawia się silna grupa nacisku skutecznie broniąca status quo.12 lipca 2012
Rybiński: Życie codzienne i relaks w Portugalii oczami ekonomistyW zeszłym tygodniu byłem w Liszboa, jak Portugalczycy mówią na swoją stolicę. Miałem prezentację na temat perspektyw strefy euro oraz wpływu nadchodzącego Eurogedonu na gospodarki Europy Środkowo-Wschodniej i Polski. Postanowiłem wykorzystać okazję i zostaliśmy z żoną na kilka dni, żeby zwiedzić Lizbonę i pojechać do Sintry.22 czerwca 2012
Rybiński: Mechanizmy kryzysu na przykładzie nocnych klubówMuszę niestety stwierdzić, że tzw. elity polityczne, które sprawują rządy w strefie euro, niezależnie, czy robią to z woli wyborców, czy też zostały przywiezione w bankierskich teczkach, są nie najwyższej próby.31 maja 2012
Rybiński: Merllande stawia na wzrost – na większy deficyt, większy kryzysJak powszechnie wiadomo, nadzieja jest matką wielu synów – wynalazków – i jednej córki – głupoty. W poniedziałek po wyborach we Francji nadzieja urodziła córkę. 11 maja 2012
Rybiński: Koniec kryzysu widać na horyzoncieKoniec kryzysu widać już na horyzoncie, taką diagnozę i dziś stawiają przedstawiciele jedynie słusznej linii myślenia. Zakłada ona, że zwykłym zjadaczom chleba z mrożonego ciasta trzeba wygłaszać w telewizorze takie optymistyczne teksty, jak kiedyś towarzysze z POP-ów, a wtedy ci zjadacze będą dalej brać kredyty i kupować, domy, samochody, ubrania, wycieczki. I gospodarka będzie się kręcić przez jakiś czas jeszcze. Tak jak kręcił się system komunistyczny. Do czasu.19 stycznia 2012
Rybiński: Noworoczna szopka robi krok do przodu, czyli jaki był rok 2012Wybierzmy się w podróż w czasie. Jest grudzień 2012 roku, w Warszawie zalega dwumetrowa warstwa śniegu, drogowcy i kolejarze po raz kolejny dali się zaskoczyć zimie. Do Zalesia Górnego wraca się z centrum trzy godziny, pociąg z Warszawy do Gdańska jechał trzy dni. Podróżni mają dużo czasu, żeby zastanowić się nad tym, jaki był rok 2012.26 grudnia 2011
Rybiński: Dni, które wstrząsną światem finansów. Dwa scenariusze, oba trudneZbliżają się dni, które zdecydują o przyszłości finansowej infrastruktury świata. 8 grudnia odbędzie się posiedzenie Rady EBC, na którym mają zostać obniżone stopy procentowe i odpalona bazooka z pieniędzmi, a na 9 grudnia zwołano Radę Unii Europejskiej, która ma określić nową architekturę zarządczą strefy euro.01 grudnia 2011
Rybiński: Zacznijmy wykorzystywać szanseMiesiąc temu zespół badawczy, którego prace koordynowałem, opracował raport o innowacyjności polskiej gospodarki pod tytułem „Go Global!”. Raport wzbudził sporo kontrowersji i zapoczątkował dyskusje w wielu środowiskach - pisze Krzysztof Rybiński 01 sierpnia 2011
Rybiński: Oddać prezydencję NiemcomPrzywódcy unijni to zazwyczaj mądrzy ludzie. Dlaczego zatem robią takie głupstwa? Chodzi o sposób, w jaki ratuje się Grecję, Irlandię i Portugalię.27 czerwca 2011
Rybiński: Skąd się bierze bogactwoW zeszłym tygodniu byłem w Krakowie. Gdy już wsiadałem do pociągu powrotnego do Warszawy, jeden z uczestników spotkania, które się właśnie zakończyło, dogonił mnie na peronie i zadał trudne pytanie: dlaczego kierowca autobusu w Berlinie zarabia kilkakrotnie więcej niż kierowca autobusu w Warszawie? I od razu dodał, żebym mu nie próbował wciskać ekonomicznego kitu o różnicy w wydajności pracy, bo wydajność jest zbliżona, obaj przewożą podobną liczbę pasażerów w ciągu dnia. To dlaczego jeden zarabia dużo, a drugi mało?13 czerwca 2011