Rybiński: Koniec kryzysu widać na horyzoncie
Koniec kryzysu widać już na horyzoncie, taką diagnozę i dziś stawiają
przedstawiciele jedynie słusznej linii myślenia. Zakłada ona, że zwykłym
zjadaczom chleba z mrożonego ciasta trzeba wygłaszać w telewizorze
takie optymistyczne teksty, jak kiedyś towarzysze z POP-ów, a wtedy ci
zjadacze będą dalej brać kredyty i kupować, domy, samochody, ubrania,
wycieczki. I gospodarka będzie się kręcić przez jakiś czas jeszcze. Tak
jak kręcił się system komunistyczny. Do czasu.