Polskie prawo nie przewiduje adopcji osoby pełnoletniej. Nawet takiej jak Marta: niepełnosprawnej, po przejściach, która do końca życia będzie potrzebowała opieki. Dla takich ludzi państwo przewidziało domy pomocy społecznej
Krystyna i Krzysztof Pelcowie, małżeństwo z podkarpackiego miasteczka, dziewięć lat temu postanowili adoptować dziecko. Jak większość osób w podobnej sytuacji zamierzali wziąć do domu jakiegoś słodkiego bobasa, którego mogliby wychować po swojemu, pokazać mu świat, nauczyć wszystkiego, co sami umieją. I kochać. Nie minęło wiele czasu, kiedy pojawiła się u nich 14-letnia dziewczynka, Marta. – Przypominała bardziej zwierzątko niż człowieka. Gryzła, drapała, nie pozwalała do siebie podejść. Krzyczała, pluła – wspomina Krystyna.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.