Berlin nie chce biernie przyglądać się dominacji amerykańskich koncernów. Tworzy regulacje, które mogą zostać wdrożone w całej UE
Niemiecki rząd nie ukrywa irytacji, że gospodarka cyfrowa, w przeciwieństwie do tradycyjnych gałęzi przemysłu, znajduje się w rękach zagranicznych koncernów i że ich działania nie są regulowane na poziomie krajowym bądź unijnym. „Z dziesięciu największych światowych spółek giełdowych w 2018 r., siedem swoje działania opierało o wykorzystanie platform cyfrowych. Żadna z nich nie pochodzi z Europy” – skonstatował minister gospodarki RFN Peter Altmaier w poniedziałkowym tekście dla branżowego dziennika „Handelsblatt”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.