N ajnowsza nowelizacja prawa farmaceutycznego, która weszła w życie 23 października, niesie dla aptekarzy dobrą i złą wiadomość. Zacznijmy od tej złej: katalog kar, z jakimi muszą się liczyć, prowadząc swoją działalność, powiększył się po raz kolejny. Tym razem przez wymogi unijnej dyrektywy fałszywkowej i powiązanego z nią rozporządzenia, które nakazały państwom zbudowanie systemu eliminowania podrobionych medykamentów, a aptekarzy uczyniły strażnikami wyłapującymi podróbki. Teraz nadzór będzie mógł nałożyć sankcję na właściciela apteki, który np. nie będzie weryfikował leków, sprzedawał medykamenty, które nie przeszły pozytywnie weryfikacji, albo w inny sposób złamie obowiązki narzucone rozporządzeniem.
Ale jest też dobra wiadomość, a nawet kilka. Po pierwsze – kary dla aptekarzy nie będą aż tak wysokie, jak zapowiadano. Polski ustawodawca zamiast planowanych – półmilionowych! ‒ kar, ostatecznie wprowadził dla nich znacznie niższą sankcję niż dla producentów czy hurtowników – w maksymalnej wysokości 20 tys. zł. A na dodatek – i to jest druga dobra wiadomość – zastosowany będzie system miarkowania kar.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.