Demonstracja odbyła się kilka godzin po pogrzebie Osamy Id'eih, 32-letniego Palestyńczyka, który zmarł w środę w wyniku obrażeń otrzymanych podczas sobotniej manifestacji pod murem granicznym. Wówczas ponad 40 Palestyńczyków z ranami postrzałowymi trafiło do szpitali. Ciężko ranny został też oficer izraelskiej policji, który nadal jest hospitalizowany, jego stan lekarze określają jako krytyczny.

W sobotę wieczorem, w odwecie, IDF zbombardowały pozycje wojskowe Hamasu w Gazie. Przeprowadzono też dodatkowe naloty bombowe 48 godzin później w odpowiedzi na użycie materiału zapalającego balony w izraelskiej przestrzeni powietrznej.