To koniec takiego płacenia gotówką. Wielkie zmiany w dotychczasowych zasadach

To koniec takiego płacenia gotówką. Wielkie zmiany w dotychczasowych zasadach
To koniec takiego płacenia gotówką. Wielkie zmiany w dotychczasowych zasadachShutterstock
12 minut temu

Nie znika z obiegu, ale jej znaczenie w gospodarce stopniowo się kurczy, a zasady jej używania są coraz bardziej precyzyjnie regulowane. Od 2027 roku przedsiębiorców mogą czekać kolejne zmiany w limitach płatności gotówką, które – jak wynika z projektu skierowanego do Sejmu – mają dostosować przepisy do realiów gospodarczych i unijnych wymogów. Na pierwszy rzut oka to korekta techniczna, jednak w praktyce, zmiana może istotnie wpłynąć na codzienne funkcjonowanie firm.

Na pierwszy rzut oka zmiana limitu może wyglądać jak techniczna korekta przepisów. W rzeczywistości dla wielu firm może mieć znaczenie przy codziennych zakupach, inwestycjach i rozliczeniach z kontrahentami. Zmienia się bowiem kwota, do której przedsiębiorca będzie mógł rozliczyć transakcję gotówką, ale nie zmienia się zasada, że większe operacje muszą pozostawiać ślad w systemie finansowym.

Zmiany w gotówkowym limicie

Najważniejsza zmiana dotyczy rozliczeń pomiędzy przedsiębiorcami. Jak podaje biznes.info, obecny limit płatności gotówkowych w transakcjach B2B wynosi 15 tys. zł. Obowiązuje on od 2018 roku i przez ten czas nie był waloryzowany. W praktyce oznacza to, że próg ustalony kilka lat temu coraz częściej nie odpowiada realnej wartości transakcji zawieranych przez przedsiębiorców. Wzrost cen sprawił, że operacje, które wcześniej mieściły się poniżej ustawowego limitu, dziś coraz częściej go przekraczają. W takich przypadkach przedsiębiorca musi rozliczyć się bezgotówkowo.

Projekt zmian zakłada podniesienie limitu z 15 tys. zł do 25 tys. zł. Jak wskazują autorzy propozycji, ma to lepiej odpowiadać realnej wartości pieniądza po latach inflacji i jednocześnie ułatwić przedsiębiorcom codzienne rozliczenia.

Dla firm oznacza to większą swobodę przy transakcjach o średniej wartości. Przedsiębiorca będzie mógł zapłacić kontrahentowi gotówką kwotę wyższą niż obecnie, bez konieczności korzystania z przelewu tylko dlatego, że transakcja przekroczyła 15 tys. zł.

Nie da się ominąć limitu, dzieląc płatność na kilka części

Podwyższenie limitu nie oznacza jednak, że przedsiębiorca będzie mógł dowolnie dzielić większą transakcję na mniejsze płatności i w ten sposób ominąć przepisy.

Kluczowa jest bowiem wartość całej transakcji, a nie wysokość pojedynczej płatności. Jeżeli jedna operacja gospodarcza przekracza ustawowy próg, nie można uniknąć obowiązku rozliczenia bezgotówkowego poprzez podzielenie należności na kilka części.

Przykładowo, jeżeli wartość transakcji wynosi więcej niż 25 tys. zł, samo rozłożenie płatności na kilka mniejszych kwot nie sprawi, że przedsiębiorca będzie mógł całość uregulować gotówką. Liczy się bowiem łączna wartość transakcji.

To ważne rozróżnienie, ponieważ limit nie jest limitem pojedynczego banknotu, przelewu czy wypłaty. Odnosi się do całej transakcji pomiędzy przedsiębiorcami.

Czy osoby prywatne nadal mogą płacić gotówką bez ustawowego limitu?

Planowane zmiany dotyczą przedsiębiorców. Inaczej wygląda sytuacja osób fizycznych, które zawierają transakcje prywatnie. W Polsce nadal nie obowiązuje ustawowy limit płatności gotówkowych w relacjach pomiędzy osobami prywatnymi. Teoretycznie oznacza to, że jedna osoba może zapłacić drugiej gotówką dowolną kwotę, jeżeli obie strony zgadzają się na taki sposób rozliczenia. Nie oznacza to jednak pełnej swobody w przypadku bardzo dużych operacji.

System finansowy posiada własne mechanizmy kontroli przepływu pieniędzy. Transakcje przekraczające równowartość 15 tys. euro podlegają obowiązkowi raportowania, a banki mogą żądać informacji dotyczących źródła pieniędzy lub celu przeprowadzenia konkretnej operacji. Dlatego nawet jeśli przepisy nie zakazują zapłaty dużej kwoty gotówką, nie oznacza to, że taki przepływ pieniędzy pozostanie całkowicie poza zainteresowaniem instytucji finansowych. Duże operacje gotówkowe mogą zostać zweryfikowane, a bank może poprosić o dodatkowe wyjaśnienia i dokumenty.

Od 2027 roku Unia Europejska wprowadzi wspólny limit

Na krajowe przepisy dotyczące gotówki wpływają również regulacje unijne. Od 2027 roku mają zacząć obowiązywać rozwiązania przewidujące jednolity limit transakcji gotówkowych na poziomie 10 tys. euro w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Celem jest ujednolicenie zasad dotyczących dużych płatności gotówkowych w całej Wspólnocie.

Państwa członkowskie będą mogły ustanawiać niższe limity, jeżeli uznają, że potrzebne są bardziej restrykcyjne przepisy. Nie będą natomiast mogły podnieść maksymalnego poziomu ponad 10 tys. euro. Oznacza to, że w całej Unii zostanie wyznaczona górna granica dla transakcji gotówkowych, choć poszczególne państwa nadal będą mogły stosować bardziej rygorystyczne rozwiązania.

W Europie limity są często znacznie niższe niż w Polsce

Polska nie jest przy tym krajem, w którym ograniczenia dotyczące gotówki są najbardziej restrykcyjne. W wielu państwach Unii Europejskiej limity są znacznie niższe. We Francji limit płatności gotówkowych wynosi 1000 euro, a w Grecji 500 euro. W Hiszpanii obowiązują natomiast dodatkowe wymogi dotyczące raportowania większych wypłat gotówki.

Na tym tle podniesienie polskiego limitu dla przedsiębiorców do 25 tys. zł nie będzie oznaczało odejścia od unijnego kierunku zmian. Polska nadal będzie funkcjonować w ramach systemu, w którym duże płatności gotówkowe są coraz dokładniej kontrolowane.

Gotówka nie znika, ale państwo chce wiedzieć więcej

Ograniczanie możliwości dokonywania dużych płatności gotówkowych wpisuje się w szerszy trend obserwowany w Europie. Nie chodzi o całkowite wyeliminowanie gotówki, ale przede wszystkim o ograniczenie szarej strefy, prania pieniędzy oraz nielegalnych przepływów finansowych. Jednocześnie ustawodawcy muszą zachować równowagę. Gotówka nadal jest powszechnie wykorzystywana przy drobnych zakupach i w wielu branżach pozostaje ważnym sposobem rozliczeń.

Dlatego zamiast całkowitego zakazu stosowane są limity. Mają one ograniczać przede wszystkim największe transakcje, pozostawiając przedsiębiorcom możliwość korzystania z gotówki przy mniejszych operacjach. Dla firm podniesienie limitu do 25 tys. zł może oznaczać większą elastyczność. Przy transakcjach o średniej wartości nie zawsze będzie konieczne wykonywanie przelewu tylko dlatego, że ich wartość przekracza obecne 15 tys. zł. W niektórych branżach może to oznaczać mniej formalności i łatwiejsze rozliczanie codziennych operacji gospodarczych.

Wyższy limit nie oznacza końca kontroli

Podwyższenie limitu nie powinno być jednak interpretowane jako powrót do czasów, gdy przy dużych transakcjach gotówka była podstawowym sposobem rozliczeń. Kierunek zmian pozostaje bowiem jasny. Państwo i instytucje unijne chcą mieć większą kontrolę nad dużymi przepływami pieniędzy. System raportowania pozostaje, a większe operacje finansowe nadal mogą być przedmiotem zainteresowania banków i odpowiednich instytucji. Zmieni się przede wszystkim granica, od której przedsiębiorca będzie musiał korzystać z płatności bezgotówkowej.

W efekcie gotówka nadal będzie funkcjonować w gospodarce, ale jej miejsce będzie coraz dokładniej określone przepisami. Dla przedsiębiorców oznacza to z jednej strony możliwość korzystania z wyższego limitu, a z drugiej konieczność pamiętania, że większe transakcje nadal pozostają pod kontrolą. Od 2027 roku zasady dotyczące gotówki będą więc jeszcze bardziej związane zarówno z krajowymi przepisami, jak i regulacjami obowiązującymi w całej Unii Europejskiej.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.