Tusk o wycofaniu wojsk USA z Niemiec: Nie trafią na wschodnią flankę. „Sygnał ostrzegawczy”

Donald Tusk
Premier Donald TuskPAP / Leszek Szymański
dzisiaj, 12:43

Rząd nie ma sygnałów, żeby żołnierze amerykańscy relokowani z Niemiec mieli trafić na wschodnią flankę NATO - mówił w niedzielę premier Donald Tusk. Podkreślił też, że konflikty wewnątrz NATO to ostatnia rzecz, jakiej potrzebujemy.

Szef Pentagonu Pete Hegseth zdecydował o wycofaniu z Niemiec ok. 5 tys. żołnierzy USA. Minister obrony Niemiec Boris Pistorius zauważył, że obecność wojskowa USA leży w interesie Europy, jak i Stanów Zjednoczonych. O decyzji szefa Pentagonu poinformował w piątek rzecznik resortu Sean Parnell. Jak dodał, operacja wycofywania zostanie zakończona w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy.

Premier pytany podczas briefingu przed wylotem do Erywania o to, czy żołnierze amerykańscy mogą zostać wycofani z Niemiec i trafić nie do USA, lecz na wschodnią flankę NATO, odparł: „Nie mamy takich sygnałów”.

Strategia jedności i więzi transatlantyckich

Tusk podkreślił, że „nasza strategia od zawsze” to m.in. członkostwo w NATO, więzi transatlantyckie i zjednoczona Europa. Zadeklarował, że będzie robił „wszystko, także dzisiaj i jutro w czasie szczytu, żeby wszystkim uświadomić, że konflikty wewnątrz NATO to ostatnia rzecz, jakiej potrzebujemy”.

Dla mnie wspólnota Zachodu (...) - mówię o wartościach politycznych - jest warta utrzymania za wszelką cenę - dodał. W ocenie szefa rządu „trzeba bardzo konsekwentnie bronić tych relacji”. - To jest kolejny sygnał ostrzegawczy, że niektórzy politycy, w tym prezydent (USA, Donald - PAP) Trump, mają trochę inne podejście niż to tradycyjne, dotychczasowe, które dawało nam wszystkim gwarancję i poczucie bezpieczeństwa - powiedział.

Rola Polski i „jedenaste przykazanie”

Bardzo mi zależy na tym - a Polska może i powinna tu odegrać szczególną rolę - żeby wszystkim przypominać: w Waszyngtonie, Brukseli, Paryżu, Berlinie, że tylko zjednoczony Zachód, tylko ścisła więź transatlantycka, wzajemny szacunek, przewidywalność (...) daje nam szansę ochrony naszego świata, naszego systemu wartości - powiedział. Dodał, że „polityka nie może polegać też na (...) podlizywaniu się nawet najpotężniejszym liderom świata”. - Trzeba serdecznie, z przyjaźnią, ale przedstawiać swoje stanowisko - powiedział.

Zaznaczył, że „polskie stanowisko musi być jasne”. - Chcemy zintegrowanej Europy, chcemy zintegrowanego i solidarnie działającego NATO. Chcemy jak największej solidarności, także militarnej, między Stanami Zjednoczonymi, Kanadą, Europą. To jest nasze jedenaste przykazanie - dodał. Rzeczniczka NATO Allison Hart poinformowała w sobotę, że Sojusz współpracuje ze Stanami Zjednoczonymi w celu zrozumienia szczegółów decyzji administracji w Waszyngtonie o planowanym wycofaniu części wojsk amerykańskich z Niemiec. (PAP) pak/ kmz/ mro/

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.