Sprawa Zondacrypto to wymarzony materiał na komisję śledczą, ale trzeba to jeszcze spokojnie przemyśleć – powiedział PAP marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Według niego, prezydent Karol Nawrocki wetując ustawę ws. kryptoaktywów ponosi odpowiedzialność za to, że obywatele tracą oszczędności.
Czarzasty powiedział PAP, że jednym z ciekawych pytań, na które mogłaby odpowiedzieć komisja śledcza jest to, dlaczego mimo posiadanej wiedzy, prezydent Nawrocki wetował ustawy ws. rynku kryptoaktywów. Marszałek podkreślił, że rząd ostrzegał o zagrożeniach, była też o nich mowa podczas niejawnych obrad Sejmu.
Czarzasty uderza w Nawrockiego
- Ustawa ws. kryptoaktywów została dwa razy zawetowana i chcę powiedzieć jasno i precyzyjnie: to jest po prostu odpowiedzialność pana prezydenta Nawrockiego. Doprowadził do tego, że ludzie tracą w tej chwili pieniądze, oszczędności. Nie ucieknie od tej odpowiedzialności – podkreślił marszałek Sejmu.
Na pytanie, czy jego zdaniem w sprawie Zondacrypto powinna powstać w Sejmie komisja śledcza odparł: „oczywiście komisja śledcza powstanie wtedy, kiedy partie, które tworzą koalicję zdecydują, że to jest dobry pomysł i że trzeba to zrobić”. Dopytywany, zaznaczył, że nie było do tej pory rozmowy o komisji śledczej w gronie liderów koalicji rządowej.
Czarzasty pytany, czy będzie chciał spotkać się w tym gronie i przedstawić postulat powołania komisji, podkreślił, że nie traktuje tego w tej chwili jako rzeczy priorytetowej. - Spokojnie trzeba to przemyśleć – zaznaczył.
- Ale czy sprawiedliwość wyjdzie na jaw za miesiąc, za dwa miesiące, czy za pół roku, to i tak poznamy prawdę. Dlatego, że będzie wielkie oczekiwanie społeczne, szczególnie tych ludzi, którzy właśnie tracą pieniądze – powiedział marszałek.
Weto ustawy o kryptoaktywach
Sejm w ubiegły piątek ponownie nie odrzucił weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o kryptoaktywach. Było to już drugie podejście Sejmu do odrzucenia weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów.
Pierwszy raz prezydent zawetował ustawę na początku grudnia ub.r. i podczas głosowania w tym samym miesiącu Sejm nie odrzucił weta. Rząd zdecydował się wtedy na ponowne wniesienie do Sejmu tej samej ustawy, została ona uchwalona, a następnie ponownie zawetowana przez prezydenta w lutym br. Ta ustawa różniła się od tej wcześniejszej jedynie wysokością maksymalnej stawki opłaty za nadzór KNF nad tym rynkiem.
O co chodzi w aferze Zondacrypto?
O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków – podali dziennikarze.
Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., ale – jak poinformował w czwartek Kral – klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek, określany mianem „króla kryptowalut”, zaginął w marcu 2022 r. (PAP)
kos/ par/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu