Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w czwartek, że Kancelaria Prezydenta od czterech tygodni dysponuje raportem ABW na jego temat. Według marszałka, z raportu wynika, że jest "super czysty". Jak dodał, prezydent Karol Nawrocki powinien go przeprosić. Zaapelował do KPRP o ustosunkowanie się do raportu.
Marszałek Sejmu w czwartek w radiu Tok FM potwierdził informację, że cztery tygodnie temu ABW dostarczyło m.in. do Pałacu Prezydenckiego raport na jego temat. Wcześniej sam wystąpił z prośbą o jego sporządzenie, czego domagało się otoczenie prezydenta.
- Zostałem poinformowany przez służby: „nie ma pan kontaktu z nikim, kto zagraża Polsce, nikt nie jest wokół pana źle jakoś nastawiony, nikt nie jest szpiegiem”. Bo jakby był, ponieważ jestem pod permanentną ochroną kontrwywiadowczą, to by mi powiedziano: „proszę się z tą osobą nie zadawać” - podkreślił.
Włodzimierz Czarzasty zwraca się do prezydenta
Według Czarzastego, teraz prezydent powinien powiedzieć: „dostałem raport, z którego wynika, że pan Czarzasty, tak jak mówił, w ogóle jest super czysty, przepraszam panie marszałku
- Mam radę dla pana prezydenta: niech pan będzie odważny i niech pan zrobi to samo. Niech pan zwróci się do służb, niech sprawdzą przejęcie przez pana mieszkania, czy to było zgodne z prawem, czy nie. (...) Ja byłem odważny i położyłem całe swoje życie służbom i powiedziałem: proszę sprawdzić. Niech pan będzie taki odważny - zaapelował marszałek. Zaapelował też do Pałacu Prezydenckiego o ustosunkowanie się do otrzymanego raportu.
Informację o dostarczeniu przez ABW raportu ws. Czarzastego do pałacu Prezydenckiego w środę podał portal Onet.
"Wschodnie kontakty" marszałka Sejmu
Zarówno przedstawiciele KPRP, jak i politycy PiS chcieli wiedzieć m.in., dlaczego Czarzasty zanim został marszałkiem Sejmu, jako poseł zasiadający w sejmowej komisji ds. służb specjalnych nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa, by mieć dostęp do informacji ściśle tajnych. Według polityków PiS, mogło chodzić o to, że w ankiecie jest rubryka dotycząca relacji z obcokrajowcami. „Gazeta Polska” napisała, że miał on kontakt z prowadzącą w Polsce biznes Rosjanką Swietłaną Czestnych, o której szef klubu PiS Mariusz Błaszczak powiedział, że jest „bardzo mocno osadzona w establishmencie rządzącym Rosją”.
Wyjaśnienie kwestii poświadczeń bezpieczeństwa i jego „wschodnich powiązań towarzysko-biznesowych” w lutym było jednym z tematów posiedzenia zwołanej przez prezydenta Karola Nawrockiego Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu