Za nami rocznica Konstytucji 3 maja. Kto wie, dlaczego była tak ważna i dlaczego wówczas wielu obywateli miało wątpliwości, a teraz ma je wielu wybitnych historyków? Kto – na pewno nie ludzie młodzi, którzy idą na uniwersytet – wie, kiedy było Monachium i o co tam chodziło, kiedy była reformacja i dlaczego przez sto pięćdziesiąt lat Europę nękały wojny religijne?
A skoro niemal nikt poniżej czterdziestki tego nie wie, to jak wytłumaczyć, gdzie jest granica ustępstw, jak rozwiązywać spory o wartości, czym jest kompromis i jakie są jego granice?
Oczywiście historia nie jest nauczycielką życia. Z zasady nie lubię analogii. Historia to jednak zestaw doświadczeń oraz symboli, które pomagają nam myśleć i porozumiewać się z innymi. Jeżeli uznać, a wszystko na to wskazuje, że na razie przeszłość będzie ziemią nieznaną, to jak można żyć, myśleć i uczyć w takiej sytuacji?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.