Unijny komisarz: Bałkany to nie "parking" dla uchodźców

Uchodźcy na granicy serbsko-chorwackiej
Uchodźcy na granicy serbsko-chorwackiejPAP / BALAZS MOHAI
18 września 2015

Tak w macedońskim parlamencie powiedział Johannes Hahn. Polik zapowiedział, że kraje leżące na drodze uchodźców nie zostaną pozostawione same sobie.

- Nie jesteście parkingiem dla uchodźców, jesteście też ofiarami tej sytuacji i nie porzucimy was - mówił Hahn, komisarz do spraw rozszerzenia Unii, w macedońskim parlamencie.

Jak dodał, wszystkie państwa Unii są celem tej fali uchodźców, dlatego mają one za zadanie bronienia zewnętrznych granic wspólnoty. Unia Europejska jest więc w pełni zaangażowana w obronę Macedonii, ale też Serbii i innych krajów położonych w na zachodzie Bałkanów.

Według Międzynarodowej Organizacja do Spraw Migracji, granice Unii po pokonaniu Morza Śródziemnego przekroczyło w tym roku 473 887 migrantów i uchodźców. To o dziewięć tysięcy więcej, niż podawano jeszcze we wtorek. Wśród przybyszów są 182 tysiące ludzi z Syrii - to prawie 40 procent całości. Dziesiątki tysięcy migrantów przyjechało też z Afganistanu, Erytrei i Nigerii.

Podczas niebezpiecznej podróży przez Morze Śródziemne prawie trzy tysiące osób zmarło lub zaginęło - podaje Organizacja do spraw Migracji. Według doniesień migranci nie bardzo wiedzą co robić, gdy pojawiają się u granic Unii, ale są zdeterminowani, by osiągnąć swój cel.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.