Zaostrzenie na Węgrzech przepisów prawa azylu budzi sprzeciw wielu organizacji zajmujących się ochroną praw człowieka. Największa fala krytyki spadła dla węgierskie władze ze strony Amnesty International.
Ta międzynarodowa organizacja pozarządowa zarzuciła prawicowo-konserwatywnemu rządowi na Węgrzech, że nie zważa na zobowiązania wynikające z prawa międzynarodowego i dzięki nowym regulacjom umożliwia, bez gruntownego sprawdzenia, odrzucanie wniosków o azyl. Amnesty International zapowiedziała zaskarżenie wprowadzonych regulacji do węgierskiego trybunału konstytucyjnego.
- Węgry chronią się przed imigrantami. Druciany płot zatrzyma Syryjczyków?
- Hiszpania przyjmie 1300 emigrantów. To trzy razy mniej niż chciała Komisja Europejska
- Węgry oddzielą się od Serbii murem. Ruszyła budowa
- Węgry: Opozycja przeciwna budowie muru na granicy z Syrią
- Obrona solidarności. Gavin Rae o tym, co to znaczy być emigrantem
- Węgry: Nowe prawo azylowe. Mur na granicy z Serbią będzie legalny
- Komitet Helsiński: Uchodźcy przyjeżdżający na Węgry uciekają przed wojną lub dyktaturą
Nowe przepisy przewidują między innymi skrócenie do 15 dni postępowania w sprawach dotyczących udzielenia azylu. Oprócz tego regulacje umożliwiają deportowanie w trybie przyspieszonym z powrotem do Serbii uchodźców, którzy przybyli z tego kraju na Węgry.
Rządowe dane wskazują, że na Węgrzech zarejestrowano już ok. sto tysięcy nielegalnych imigrantów - 99 procent z nich przedostało się przez węgiersko-serbską granicę. Przytłaczająca większość z imigrantów traktuje Węgry jako przystanek w drodze do bogatszych krajów Unii Europejskiej i pozostaje w tym kraju tylko tak długo, jak to konieczne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu