Cezary Grabarczyk wiedział, że jego pozwolenie na broń zostało uzyskane z naruszeniem procedur. Jednemu z łódzkich policjantów postawiono już zarzut poświadczenia nieprawdy w protokole egzaminu na pozwolenie na broń, jaki obecny minister sprawiedliwości zdawał trzy lata temu. Sęk w tym, że pod tym protokołem podpisał się też sam Grabarczyk - informuje RMF.FM.
Zgodnie z prawem, w celu uzyskania pozwolenia na broń do ochrony osobistej - poza podaniem powodów - trzeba zdać egzamin, składający się z dwóch części - teoretycznej i praktycznej.
Zobacz również
Więcej na RMF24
Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Autopromocja
Źródło: RMF FM
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.