W Zagłębiu Donieckim ma się dziś rozpocząć wycofywanie ciężkiego sprzętu wojskowego z terenu walk. Odpowiednie dokumenty podpisano w sobotę wieczorem.

Przebieg operacji ustalono w Centrum koordynacyjnym do spraw wstrzymania ognia, w skład którego wchodzą rosyjscy i ukraińscy wojskowi. Ci pierwsi podpisali odpowiednie dokumenty z separatystami.

Jak uzgodniono w czasie rozmów w Mińsku 12 lutego, odległość na jaką ma być wycofany konkretny rodzaj sprzętu wojskowego jest taka sama dla każdej ze stron. Bojówkarze mają to jednak zrobić od linii frontu według stanu z dziewiętnastego września, kiedy podpisywano pierwsze porozumienia w białoruskiej stolicy. Natomiast Ukraińcy - od faktycznej linii według stanu z 12 lutego. Spornym terytorium może pozostać Debalcewe, które separatyści z pomocą Rosjan zdobyli łamiąc porozumienia mińskie, już po zawieszeniu broni.

Jednocześnie trwa wymiana jeńców. Wczoraj bojówkarze przekazali 139 Ukraińców, wśród nich obrońców Debalcewe i donieckiego lotniska. Strona ukraińska przekazała w zamian 52 osoby, członków bojówek samozwańczych republik: donieckiej i ługańskiej.