Rosyjski konwój dalej jedzie - chce przekroczyć granicę Ukrainy

Rosyjski konwój jadący w stronę Ukrainy. Fot. EPA/KIRILL USOLTSEV/MOE-ONLINE.RU/PAP
Rosyjski konwój jadący w stronę Ukrainy. Fot. EPA/KIRILL USOLTSEV/MOE-ONLINE.RU/PAPPAP/EPA / KIRILL USOLTSEVMOE-ONLINE.RU
13 sierpnia 2014

Kolumna białych ciężarówek, w której ma być rosyjska pomoc humanitarna dla południowo-wschodniej Ukrainy, „kontynuuje poruszanie się po terytorium Rosji”. Poinformował o tym rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, którego cytuje rosyjska agencja prasowa ITAR-TASS.

Dmitrij Pieskow dodał, że „wszystko odbywa się przy pełnej współpracy i pod egidą Czerwonego Krzyża”. Tak lakoniczna informacja nie wyjaśnia, w jakim dokładnie kierunku jedzie niemal 300 rosyjskich ciężarówek. Tymczasem telewizja „Rossjija-24” poinformowała, że konwój jest w Woroneżu, czyli tam, gdzie zatrzymał się na postój i był jeszcze dziś z rana. „Granicę pojazdy powinny przekroczyć na przejściu Szebiekino-Pleteniwka, które jest między /rosyjskim/ obwodem biełgorodzkim i /ukraińskim/ charkowskim” - poinformowała telewizja Rossija-24, nie uściślając, kiedy może to nastąpić.

Informację o tym, że rosyjskie ciężarówki przekroczą granicę na przejściu z obwodem charkowskim Ukrainy, podawały wcześniej rosyjskie media. Minister spraw wewnętrznych Ukrainy oświadczył jednak, że kolumna rosyjskich samochodów nie może przekroczyć tego przejścia. "Żaden humanitarny konwój Putina nie zostanie wpuszczony na terytorium regionu charkowskiego " - powiedział Arsen Awakow.

Tymczasem wcześniej Czerwony Krzyż zaprzeczył, jakoby rosyjski transport odbywał się pod auspicjami organizacji. Jak podał rzecznik Czerwonego Krzyża - zabrakło szczegółowych informacji o przewożonym transporcie.

Konwój liczy 280 pomalowanych na biało ciężarówek.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.