Reklama

Rzecznik Prokuratury Apelacyjnej prokurator Zbigniew Jaskólski wyjaśnia, że zatrzymani usłyszeli zarzuty z artykułu 230a kodeksu karnego, czyli czynnej płatnej protekcji. Paragraf ten mówi, że temu, "kto udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej w zamian za pośrednictwo w załatwieniu sprawy w instytucji państwowej (...) polegające na bezprawnym wywarciu wpływu na decyzję, działanie lub zaniechanie osoby pełniącej funkcję publiczną, w związku z pełnieniem tej funkcji, grozi od pół roku do 8 lat więzienia".

Małgorzata Matuszak-Tocha z biura prasowego CBA tłumaczy, że po zatrzymaniu podejrzanych funkcjonariusze Biura przekazali całość zgromadzonych materiałów do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie

Przedstawiciele obu instytucji z uwagi na dobro śledztwa nie chcieli podać więcej szczegółów sprawy.