Kibice Ruchu Chorzów domagają się przeprosin. "To nie my zaczęliśmy bójkę z Meksykanami w Gdyni"

20 sierpnia 2013

Stowarzyszenie "Niebiescy" skupiające fanów Ruchu Chorzów staje w obronie pseudokibiców tego klubu, którzy wzięli udział w bójce z Meksykanami na plaży w Gdyni. W oświadczeniu na swojej stronie internetowej "Niebiescy" twierdzą m.in. że to nie oni rozpoczęli bijatykę.

Stowarzyszenie zarzuca meksykańskim marynarzom, że to oni sprowokowali bójkę. Jeden z nich miał uderzyć w twarz wypoczywającą na plaży kobietę, a kibic, który stanął w jej obronie miał zostać zaatakowany przez grupę agresywnych Meksykanów i poraniony nożem. "W efekcie chorzowscy kibice ruszyli z pomocą zaatakowanemu koledze, co doprowadziło do bezpośredniego starcia obu grup" - napisano w oświadczeniu.

Jednocześnie "Niebiescy" domagają się od mediów i prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka przeprosin i sprostowania -ich zdaniem- nierzetelnych informacji, jakoby to kibice sprowokowali bójkę.

Według prokuratury rejonowej to kibice sprowokowali bójkę, atakując Meksykanów. Podobne zdanie wyrazili na wspólnej konferencji prasowej prezydent Gdyni i kapitan meksykańskiego statku, który zapewnił, że jego marynarze zachowywali się w odpowiedni sposób.

Dziś prokuratura ma zadecydować o postawieniu ewentualnych zarzutów dla uczestników bijatyki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.