Dlaczego nikt nie chce mieszkać na warszawskiej Pradze?

Warszawa
Wschodnie dzielnice Warszawy odstraszają osoby szukające mieszkań.Newspix / PIOTR KUCZA
21 marca 2013

Przestępczość, brak zieleni, stare i zniszczone budynki. To wyobrażają sobie Polacy, kiedy słyszą o warszawskiej Pradze. Problem w tym, że wielu z nich nigdy nie widziało tej dzielnicy.

Dzielnice położone po prawej stronie Wisły przerażają osoby szukające mieszkania. Taki wniosek można wyciągnąć po zapoznaniu się z badaniami portalu nieruchomości domy.pl, który zapytał swoich użytkowników, gdzie nie chcieliby mieszkać. Najczęściej typowano Pragę Pólnoc, Białołękę i Pragę Południe. Pierwsza dzielnica kojarzy się z przestępczością, druga jest daleko od centrum, a trzecia… najwyraźniej pozostaje w cieniu pierwszej. 

Dwie Pragi, jeden mit
– przekonuje Tomasz Piętkowski z serwisu domy.pl. Zgadza się z tym Ewelina Buczyńska, rzeczniczka urzędu dzielnicy Praga Południe. - – mówi.

Mieszkańcy dzielnicy zdają się nie przejmować złym wrażeniem, jakie wywołuje ich mieście zamieszkania u postronnych osób. - – wymienia Ewelina Buczyńska.

Praga inwestycji i luksusowych osiedli
Zła sława, jaką okryty jest wschód Warszawy, nie przestraszyła wszystkich inwestorów. Do Pragi Południe należy m.in. prestiżowa Saska Kępa, a nowe i atrakcyjne osiedla powstają także w jej innych zakątkach. Na Gocławku błyskawicznie sprzedały się mieszkania na nowoczesnym osiedlu Santorini, które tuż po ukończeniu otrzymało nagrodę Polskiego Związku Film Deweloperskich. Okolica zupełnie nie przypomina Pragi znanej z obiegowych opinii. – - mówi Ewa Przeździecka ze spółki Unidevelopment.

Kilka kilometrów od Santorini znajduje się obiekt, stający się powoli wizytówką tej części stolicy. Soho Factory to biznesowo-artystyczny kompleks, który powstał po wyremontowaniu jednej ze starych fabryk. Biura na terenie Soho wynajmują m. in. redakcje znanych pism ("Male Man", "Fashion Magazine") oraz kilkadziesiąt firm, restauracji i sklepów. W industrialnym otoczeniu organizowane są m. in. pokazy mody i imprezy kulturalne. Nikomu nie przeszkadza to, że wszystko ma miejsce po wschodniej stronie miasta. - – przekonuje Rafał Bauer, członek zarządu Soho Factory i pomysłodawca projektu. 

1261040-rafal-bauer-soho-factory-warszawa.jpg
Rafał Bauer, szef funduszu inwestycyjnego, którego własnością jest Soho Factory.

- – dodaje. I rzeczywiście, niezależnie od uprzedzeń, projektowi Rafała Bauera udaje się przyciągać do niesławnej okolicy coraz więcej ludzi. Kiedy obok biur pojawiły się budynki mieszkalne, chętnych do kupna nie brakowało. – – mówi Bauer. 

Mimo to, internetowy sondaż pokazuje, że nadal wiele osób niechętnie myśli o tej części Warszawy. Zdaniem specjalistów, zmiana podejścia to już tylko kwestia czasu. -

– podsumowuje Tomasz Piętkowski.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.