Sześć milionów rocznie płaci prokurator generalny za wynajem swojej siedziby. Na równie wysoką cenę zgadza się Centrum Projektów Informatycznych. To rządowi liderzy w wyborze drogich ofert z rynku nieruchomości.
Na zajmowany przez siebie biurowiec na warszawskiej Ochocie sami prokuratorzy mówią kurnik. To drogi kurnik. Jego wybór oraz warunki najmu zawdzięczają byłemu dyrektorowi generalnemu Ministerstwa Sprawiedliwości, a dziś Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Wojciechowi Kijowskiemu.
– W 2011 roku rachunek za sam czynsz wyniósł 6 mln, tylko za październik zapłaciliśmy 500 tys. – wylicza rzecznik szefa prokuratury Mateusz Martyniuk. Równocześnie przyznaje, że jego przełożeni nie są zadowoleni z warunków umowy wynegocjowanej w 2009 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.