Prokuratura Generalna pracuje w budynku zwanym kurnikiem. Podobne lokum można wynająć o wiele taniej

Sala rozpraw
Sala rozprawShutterStock
20 listopada 2012

Sześć milionów rocznie płaci prokurator generalny za wynajem swojej siedziby. Na równie wysoką cenę zgadza się Centrum Projektów Informatycznych. To rządowi liderzy w wyborze drogich ofert z rynku nieruchomości.

Na zajmowany przez siebie biurowiec na warszawskiej Ochocie sami prokuratorzy mówią kurnik. To drogi kurnik. Jego wybór oraz warunki najmu zawdzięczają byłemu dyrektorowi generalnemu Ministerstwa Sprawiedliwości, a dziś Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Wojciechowi Kijowskiemu.

– W 2011 roku rachunek za sam czynsz wyniósł 6 mln, tylko za październik zapłaciliśmy 500 tys. – wylicza rzecznik szefa prokuratury Mateusz Martyniuk. Równocześnie przyznaje, że jego przełożeni nie są zadowoleni z warunków umowy wynegocjowanej w 2009 r.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.