Niemiecki koncern elektrotechniczny Siemens odrzucił w niedzielę oskarżenia o dokonanie sabotażu w programie atomowym Iranu. Wpływowy irański deputowany twierdzi, że dostarczone przez Siemensa części zawierały ukryte ładunki wybuchowe.
Alaedin Borudżerdi, który przewodniczy komisji bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej parlamentu Iranu, powiedział, że irańskim ekspertom udało się odpowiednio wcześnie wykryć materiały wybuchowe ukryte w urządzeniach, przeznaczonych dla programu badań atomowych.
"Miały wybuchnąć po podłączeniu urządzeń i sparaliżować cały program atomowy" - powiedział Borudżerdi w wywiadzie dla portalu internetowego Chanehe Mellat.
Rzecznik Siemensa zdementował te rewelacje. "Nie uczestniczymy w irańskim programie nuklearnym i nie dostarczamy żadnych części przeznaczonych dla tego programu" - powiedział przedstawiciel koncernu agencji dpa.
Zachód podejrzewa Iran o prowadzenie prac w celu skonstruowania broni atomowej. Teheran twierdzi, że celem prowadzonych badań jest pokojowe wykorzystanie energii jądrowej.
- Energetyka jednym z głównych tematów konsultacji rosyjsko-niemieckich
- Netanjahu domaga się nakreślenia "czerwonej linii" wobec Iranu
- Reaktory atomowe pod wielkim napięciem
- Obama nakłada nowe sankcje na Iran i jego bank centralny
- UE: Iran nie zaproponował w liście o atomie niczego nowego
- Ahmadineżad: Iran odpowie na list Ashton ws. wznowienia rozmów o atomie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu