Niemiecki koncern elektrotechniczny Siemens odrzucił w niedzielę oskarżenia o dokonanie sabotażu w programie atomowym Iranu. Wpływowy irański deputowany twierdzi, że dostarczone przez Siemensa części zawierały ukryte ładunki wybuchowe.

Alaedin Borudżerdi, który przewodniczy komisji bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej parlamentu Iranu, powiedział, że irańskim ekspertom udało się odpowiednio wcześnie wykryć materiały wybuchowe ukryte w urządzeniach, przeznaczonych dla programu badań atomowych.

"Miały wybuchnąć po podłączeniu urządzeń i sparaliżować cały program atomowy" - powiedział Borudżerdi w wywiadzie dla portalu internetowego Chanehe Mellat.

Rzecznik Siemensa zdementował te rewelacje. "Nie uczestniczymy w irańskim programie nuklearnym i nie dostarczamy żadnych części przeznaczonych dla tego programu" - powiedział przedstawiciel koncernu agencji dpa.

Reklama

Zachód podejrzewa Iran o prowadzenie prac w celu skonstruowania broni atomowej. Teheran twierdzi, że celem prowadzonych badań jest pokojowe wykorzystanie energii jądrowej.