Jesteśmy przeciwni radykalnym reformom społecznym – najchętniej byśmy cofnęli sześciolatki do zerówek i obniżyli wiek emerytalny. W tych kwestiach nie działa żadna propaganda rządowa. – W kwestiach, które bezpośrednio dotyczą wyborców, nie mają dużego wpływu ideologia partyjna czy przekaz PR – mówi socjolog dr Tomasz Żukowski.
W kwestiach wrażliwych społecznie ideologia schodzi na drugi plan. Rząd nie ma co liczyć na wyraźne poparcie najbardziej kontrowersyjnych projektów, nawet wśród swoich zwolenników. Prezes opozycyjnego PiS Jarosław Kaczyński wiedział co robi, składając w poprzedni weekend propozycje zmian, które w większości idą w poprzek działań rządu. Dowodem na to są wyniki najnowszych badań Homo Homini przeprowadzonych na zlecenie DGP. Zapytaliśmy o to, co Polacy sądzą o reformach w systemie edukacji, ochronie zdrowia i systemu emerytalnego. Okazuje się, że w sprawach bezpośrednio dotyczących wyborców koalicja ponad podziałami, złożona ze zwolenników i PO, i PiS, jest możliwa.
Reforma emerytalna to największa klapa
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.